Świadczą o tym pokazy mody najlepszych projektantów, wystawy sklepów, ale przede wszystkim nasze zainteresowanie tym właśnie wzorem. W szafie każdej kobiety dbającej o swój wygląd i śledzącej najnowsze trendy w modzie powinna znaleźć się choćby sukienka w pepitkę, lub jej mniejsza rodzima wersja czyli spódnica w pepitkę. Jesteśmy świadkami jak kolejny raz klasyka wraca do łask z mocnym akcentem! Czym zatem jest pepitka? Pepitka to nic innego jest dzianina pokryta najczęściej czarno- białą kratką, ale niekoniecznie, ponieważ zaobserwować można również wielobarwność pepitki składającej się z dwóch lub więcej kolorów. Jako synonim elegancji „wprowadzony” na salony
przez znaną i cenioną Coco Chanel.

Skromne i eleganckie sukienki w pepitkę szybko podbiły serca amatorów i znawców mody. Kolejną ważną postacią, która wniosła w modę szyk pepitkowy była z całą pewnością Twiggy, na której idealnie prezentowały się sukienki w pepitkę i nie tylko. Trapezowe sukienki z lat 50. nie są jednak zarezerwowane tylko dla osób postury wspomnianej wyżej Twiggy. Choć osobom puszystym i okrąglejszym trudniej będzie znaleźć odpowiedni fason dla siebie to bez wątpienia, kiedy już taki odnajdzie będzie olśniewać klasą i sylwetką! Puszystszym paniom zatem poleca się drobną fakturkę pepitki, która idealnie podkreśli i co ważne wyszczupli wizualnie sylwetkę. Kolejna istotną rzeczą jest fakt, że pepitka „gryzie się” ze zbyt dużymi i pstrokatymi dodatkami.

Tutaj zastosowanie minimum dodatków idealnie sprawdzi się i dodatkowo utworzy wokół osoby noszącej sukienkę lub inne ubranie w pepitkę, aurę dobrego smaku i wyczucia stylu. Sukienki w pepitkę odrodziły się wiosną i latem ubiegłego roku. Od razu podbiły serca wielu kobiet, ponieważ najprostsze dobranie dodatków oraz ozdób sprawia, że nasza garderoba sprawdzi się zarówno na spotkaniu biznesowym jak i randce z ukochanym. Co równie ważne oprócz tego, że wracamy do starych wzorów, interesują nas również kroje, które królowały i dominowały już w latach 50.! Takim przykładem z pewnością jest sukienka z koła w pepitkę, lub sukienka ołówkowa w pepitkę. Przeglądając starą szafę mamy w poszukiwaniu ciuchów z innych epok można natknąć się najczęściej na trapezowe, ołówkowe, plisowane, oraz rozkloszowane sukienki w pepitkę! Spódniczki w pepitkę, czyli krótsza i tańsza wersja sukienki, najczęściej spotykane są w wersji „ołówka” lub plisy.

Takie kroje zapewniają komfort noszenia oraz niewątpliwie doskonały i idealny wygląd. Spódnice skupiają wzrok na dolnych partiach ciała, krój ołówkowy jest stworzony dla kobiet, które uwielbiają prezentować swoje zgrabne nogi oraz figurę. Spódnica w pepitkę ołówkowa to spódnica, której nie powstydzisz się nawet na najbardziej wytwornym bankiecie. Jeżeli natomiast jako dodatku użyjesz luźniejszej koszuli lub gorsetu, idealnie spełni rolę kostiumu, w którym można bez wsydu pokazać się w kawiarni lub na spacerze!

2 minuty