Jeśli chodzi o majątek wspólny, dłużnik może nim odpowiadać za swoje zadłużenia tylko w momencie, gdy małżonek wyraził zgodę na zaciągnięcie zadłużenia, zobowiązania. Co to oznacza w praktyce? Jeśli podpisaliśmy współmałżonkowi zgodę na zaciągnięcie kredytu, która czasem jest wymagana w przypadku sporych kwot, nasz współmałżonek będzie mógł w przypadku problemów z oddaniem podjętej kwoty skorzystać z naszego majątku wspólnego, podobnie jak na przykład komornik będzie mógł egzekwować kwotę z naszego wspólnego majątku.

Kiedy nie zgadzamy się na tak zwaną czynność prawną przez naszego małżonka, czyli na przykład nie mamy pojęcia, że nasz mąż wziął kredyt, bo niepodpisywana była żadna zgoda, odpowiadamy za zobowiązanie zaciągnięte w tak zwanym celu zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny. Jest to wyjątek od przedstawionej na początku zasady. Zgodnie z sądami, jeśli pieniądze podjęte przez współmałżonka przeznaczane były na żywność, odzież, sprzęt domowy czy opłaty comiesięczne za czynsz, gaz, prąd i inne media, wówczas możemy stać się współodpowiedzialni za zadłużenie, choć o kredycie nic nam nie było wiadome.

Przeważnie w takich przypadkach sąd jednak staje po stronie osoby, która jest w tym momencie poszkodowana: musi ze swoich pieniędzy, lub ze wspólnego majątku odpowiadać za zobowiązania, jakie ma mąż czy żona. Tak więc w większości przypadków nawet jeśli pieniądze były przeznaczane na cele zaspokojenia potrzeb rodziny, sąd staje po stronie osoby, która nie podjęła kredytu czy pożyczki, a jest tylko współmałżonkiem dłużnika. Kiedy chcemy znieść naszą wspólną, ustawową wspólność majątkową, którą gwarantuje małżeństwo, musimy zawrzeć umowę, która będzie stanowiła akt notarialny. Możemy zrobić to przed ślubem i zawarciem związku małżeństwa, a także w trakcie trwania małżeństwa.

W momencie kiedy zawieramy małżeństwo, między małżonkami powstaje tak zwany ustrój wspólności majątkowej. Jeśli tego nie chcemy, chcemy by nasze majątki, były rozdzielne, podpisujemy wspomniany akt notarialny, czyli umowę majątkową. Rozdzielność taka powstaje również w momencie, kiedy orzekana jest między nami separacja. Jeśli chodzi o rozdzielność, na jaką decydujemy się nie z przyczyn separacji, może mieć ona dwie formy. Pierwsza z nich to rozdzielność majątkowa zwykła, a druga rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków. Kiedy wyłączamy tak zwaną wspólność majątkową, nie ma między nami majątku wspólnego. Są dwa osobne majątki: żony i męża. Jeśli taka umowa została zawarta przed ślubem, nie ma w ogóle mowy o wspólnym majątku. Kiedy podpisujemy akt o rozdzielności majątkowej po ślubie, to po prostu w momencie podpisania aktu przestaje istnieć wspólny dotychczas majątek. Udział każdego z małżonków w takim majątku, będzie wówczas zależał od ich majątków osobistych. Każdy z małżonków zachowuje majątek nabyty przed zawarciem umowy i majątek, który nabyty został później.

My decydujemy o podziale majątku, który wspólnie zdobyliśmy do tej pory. Oznacza to, że nie musimy pytać ani o zgodę na dokonywanie żadnych pożyczek, ani obawiać się, że na przykład w momencie gdy współmałżonek podejmie duży kredyt, a później nie będzie w stanie go spłacać, to nie będziemy za jego zadłużenie odpowiadać swoim majątkiem, własnym. Na czym polega intercyza małżeńska?

Ogólnie, kiedy zawieramy związek małżeński, nie podpisując intercyzy, powstaje między nami tak zwany ustrój wspólności majątkowej. To określenie, które można znaleźć w Kodeksie rodzinnym. Mówiąc wprost, oznacza to, że w momencie zawarcia związku mamy trzy odrębne majątki: majątek osobisty żony, męża i majątek wspólny. Więc po ślubie wspólne będzie wszystko to, co kupujemy w trakcie trwania małżeństwa, niezależnie czy kupujemy to razem, czy kupuje to jeden z małżonków. Natomiast to, co mieliśmy jako single do tej pory, pozostaje nasze, należy do naszego osobistego majątku. Jeśli chcemy, aby nasze tak zwane stosunki majątkowe wyglądały inaczej, podpisujemy intercyzę. To umowa między małżonkami, która wprowadza nietradycyjny ustrój wspólności majątkowej, a ustrój rozdzielności. Taki akt, intercyza, sporządzana jest przez notariusza. Podpisywana jest w obecności obojga małżonków. Zapisy, które zawarte są w intercyzie, wchodzą w życie w momencie, w dniu kiedy zawierane jest małżeństwo. Jeśli ślubu nie będzie, intercyza nie ma żadnego znaczenia, staje się po prostu nieważna. Trzeba pamiętać, że intercyza nie zawsze będzie chroniła nas przed ewentualnymi długami i odpowiedzialnością za nie, mowa tu o długach zaciągniętych przez naszego współmałżonka.

W momencie gdy intercyzę podpisujemy przed ślubem, będzie nas całkowicie chroniła przed ewentualnymi zobowiązaniami współmałżonka. Jednak w momencie gdy podpisujemy rozdzielność majątkową w trakcie trwania małżeństwa, co często też nazywamy intercyzą, może być inaczej. Czego potrzebujesz, aby wziąć ślub konkordatowy? Otóż na trzy miesiące przed ślubem, musisz mieć do swojej dyspozycji świadectwa chrztu i bierzmowania, skrócone akty urodzenia, które można pobrać w Urzędzie Stanu Cywilnego w miejscu, gdzie się urodziliśmy.

Potrzebujemy także świadectwa nauki religii ze szkoły, oczywiście potrzebujemy dowodów osobistych, koniecznego zaświadczenia o ukończeniu tak zwanych nauk przedmałżeńskich oraz zaświadczenia, że odbyliśmy spotkania w poradni rodzinnej, które jednak często można dostarczyć nieco później. Mniej więcej rok przed ślubem, musimy zarezerwować konkretną datę w kancelarii parafialnej. Wówczas możemy zdecydować się na rozpoczęcie nauk przedmałżeńskich w odpowiadającym nam terminie, najlepiej jak najwcześniej, aby czas bezpośrednio przed ślubem pozostawić na inne zadania i wyzwania, które stoją przed nami w momencie organizacji takiego wydarzenia.

Z dokumentami, które wymieniliśmy wcześniej, udajemy się do kancelarii parafialnej mniej więcej trzy miesiące przed ślubem, jak zostało to wspomniane na początku artykułu. Z pewnością w momencie rezerwacji terminu ślubu, zostaniemy poinformowani zarówno o naukach jak i o czasie, w którym należy dostarczyć dokumenty. Jeśli jesteśmy z innych parafii, należy złożyć podanie do proboszcza o wygłoszenie tak zwanych zapowiedzi w obu parafiach, taka jest tradycja. Kiedy mamy wszystkie dokumenty wymienione na początku artykułu, nie będziemy na pewno potrzebować żadnych dodatkowych zaświadczeń czy oświadczeń.

https://www.intermedialna.pl/kobieta-i-styl-zycia/wszystko-na-temat-ceremonii-slubnej-wesele-oraz-slub-co-warto-wiedziec-o

Teraz już zostaje cieszyć się ślubem i zabawami rzutem welonem sukni ślubnej.

4 minuty