Minęło już parę miesięcy od czasu, gdy zaczęliśmy biegać.

Bez większych problemów pokonujemy naszą trasę, te 4, 5 może 7 kilometrów trzy razy w tygodniu ( a może więcej). Zdążyliśmy się już nią nacieszyć, biegaliśmy szybciej, wolniej, znamy prawie każdy kamień, podbieg, lub pochyłość terenu. Pojawia się coraz częściej w naszej głowie pytanie co robić dalej z naszym bieganiem.

Mamy dwie możliwości. Jedna to wejście w świat biegania w zawodach ( a jest ich całe mnóstwo w całej Polsce), drugie to pozostanie przy bieganiu amatorskim.

Zacznijmy od tej drugiej możliwości. Jeżeli decydujemy się na pozostanie przy bieganiu typowo rekreacyjnym musimy sami wybrać dla siebie częstotliwość biegania ( ile razy w tygodniu) oraz trasę jaką uznajemy za odpowiednią dla nas. Dobrym sposobem jest bieganie po lesie.

Ile kosztuje Bieganie

Takie bieganie nie będzie wymagało nakładów finansowych, czasu czy specjalnego poświęcenia. Ważne jest dla nas dobre samopoczucie, satysfakcja z wysiłku fizycznego i samej pasji biegania. To doskonały sposób na znalezienie czasu tylko dla siebie w ciągu dnia. Bieganie takie pozwala przemyśleć wiele spraw, odstresować się po trudnym dniu w pracy, daje czas na wyciszenie się i odpoczynek. To też są nasze motywacje do tego, aby biegać.

Druga z możliwości jest znacznie bardziej kosztowna i pochłaniająca energię i czas.

Decydując się na wejście w świat biegów, zawodów, maratonów czy biegów na orientację musimy zdobyć się na ogromną dyscyplinę, umiejętność samoorganizacji i wiele innych rzeczy.

Pierwsze zawody biegowe

Zacząć wypada od pierwszego startu w zawodach. Najtrudniej bowiem wystartować po raz pierwszy, a nigdy nie będziemy się czuli dostatecznie dobrze przygotowani.

W internecie bez kłopotu znajdziemy informacje o biegach organizowanych w naszym mieście lub okolicy. Najlepszą dla nas informacją, jest to, iż biegi te są na różnych dystansach. Najkrótszy ma zazwyczaj 5 km. To idealny dystans do pierwszego naszego startu w zawodach.

Do takiego biegu powinniśmy zmodyfikować nasz dotychczasowy sposób biegania. Dobrze byłoby znać trasę takiego biegu i na niej trenować.

Teraz najważniejsze będą regularne treningi.

Kiedy i jak ćwiczyć bieganie

Musimy znaleźć takie miejsce gdzie będziemy mogli ćwiczyć tzw. interwały. To nic innego jak szybkie biegi na krótkim dystansie przerywane dłuższymi odcinkami truchtu. Takich interwałów powinniśmy wykonać do 8 w trakcie takiego treningu. Wzmacniają one siłę, kondycję oraz szybkość.

Kolejna zmiana w trybie naszego biegania to bieganie pod i z górki. Bieg na długim nawet dystansie, po w miarę płaskim terenie, nijak się ma do biegania po górkach. Nawet najtwardszych „zawodników” tego typu trening po prostu wykańcza.

Nie musimy rzecz jasna wymieniać obuwia, odzieży. Bieg na krótkim dystansie do jakiego się przygotowujemy nie będzie wymagał, aż takich wydatków.

Pamiętajmy o wysypianiu się, dobrym odżywianiu, ograniczeniu spożycia alkoholu.

Aby wziąć udział w takim biegu musimy się zapisać i często uiścić stosowną opłatę. Nie zapomnijmy tego zrobić dość szybko, da nam to bowiem dodatkową motywację i zmobilizuje do wysiłku.

W tygodniu w którym mamy odbyć nasz pierwszy bieg w zawodach ograniczmy bieganie do pokonania długości trasy jaką mamy przebiec, przy czym nie forsujmy się, nie ćwiczmy górek czy interwałów. Ograniczmy też ilość biegów w tygodniu tak, abyśmy w trakcie zawodów otrzymali dodatkowy zastrzyk w postaci „głodu biegania”, a same zawody były kolejnym dniem, w którym mieliśmy biegać.

Dzień przed biegiem

Dzień przed bieganiem zrezygnujmy z alkoholu, siedzenia do późnej nocy, wyjścia ze znajomymi na imprezę. Wyśpijmy się.

Rano, w dniu zawodów zjedzmy dość lekki posiłek, udajmy się na miejsce startu wcześniej tak, żebyśmy mogli poznać cały tryb odbywania się takich zawodów, poznać innych biegaczy, zarejestrować się na spokojnie, otrzymać numer startowy, i co najważniejsze rozgrzać.

Sam sposób pokonania trasy tych naszych pierwszych zawodów jest banalnie prosty.

Ten pierwszy raz powinniśmy ustawić się w trakcie biegu za kimś kto biegnie mniej więcej naszym tempem i utrzymywać stosowny dystans aż do mety.

Naszym celem niech będzie ukończenie biegu z dobrym czasem, a nie bicie rekordów czy gonienie najlepszych zawodników.

Oczywiście ilu biegaczy tyle taktyk na pokonanie biegu. Dla nas taktyka jest niepotrzebna. Celem jest ukończenie biegu, co bez problemu w opisany powyżej sposób zrobimy.

Po biegu powinniśmy dać organizmowi odpocząć. Choć może wydawać się to niemożliwe i tak pokonamy trasę znacznie szybciej niż zakładaliśmy, a nasz organizm wykona naprawdę ciężką pracę.

Co jaki czas zawody biegowe?

Zasadą jest, aby po takim nawet krótkim dystansie zachować taką ilość dni do następnego biegu w zawodach, ile kilometrów biegliśmy. W naszym przypadku będzie to 5 dni odpoczynku między zawodami.

Dobrym rozwiązaniem będzie utrzymanie dystansu w kolejnych zawodach w jakich weźmiemy udział. To będzie czas, który poświęcimy na doskonalenie naszej techniki biegania w zawodach. Dopiero po kilku biegach podejdźmy do dłuższego dystansu.

4 minuty